czwartek, 25 czerwca 2009 01:55 Zmieniony: czwartek, 12 listopada 2009 00:51
W słowach pielęgnowane oczekiwanie, w nadziei...O tym, jak bolesne potrafi być i jak wiele łask zarazem potrafi z sobą przynieść oczekiwanie w nadziei.
Bo choć owocna, to jednak tęsknota.
Dziś chłodne odbicie w lustrze, by jutro umieć zatroszczyć się i docenić tę obok..
nim dojdziemy
cisza szepcze
w bólu krzyczyjak matka, w bólu zaradza dziecię
umęczona
spragniona wyczekuje by przytulić je do siebie
bo choć od dawna nosi je w sobie, pragnie już w ramionach zanurzyć
cisza, mówi o Tobie
Tobie, która milczysz we mnie
o pragnieniu współistnienia
podarunku, utęsknionej części Ciebie we mnie.
staranie przygotowywany
pokój w moim sercu
wyczekuje dnia kiedy w nim zamieszkasz
przesiaduję w nim wieczorami i o poranku
starannie obmywam okna, by było w nim wiele światła
uprzątam każdą jego część
powracające jak kurz zwątpienie
nieuchronnie przygania je czas
niepewność, którą topię nad żarem nadziei
kształtuję jak wosk w dłoniach i milczeniu nasłuchuję
głosu który opowiada mi swą pieśń
znać na pamięć ją muszę
abym mógł Ci powtarzać, melodię wolną od fałszu
kiedy przyjdziesz.. będziemy stawiać pierwsze kroki w jej takt
bezpieczny
taniec łagodności
szaleństwo roztropności
na przekór mroźnej wilgoci sunącej w dół
po szarych ścianach więzienia samotności
rozpaczliwe wołanie wolności
ukojenie
Twojej obecności
....
niczym płód dojrzało we mnie nasienie miłości
pragnienie - by w końcu wydało owoc w obfitości
radość bliskości
siła jedności
smutek przynagla serce ku tęsknocie.
bo choć na jednej drodze, to od siebie daleko..
a gdyby tak.. noga przy nodze?
obyśmy tylko zdążyli..
... n i m d o j d z i e m y.
li-pa-li - nim dojdziemy
gdzieś tamserce rwie
drogi wiedzie znój
gdzieś tam
rzeki lat
rozpływają się
nim dojdziemy
gdzieś tam
gdzie nie ma mnie
gdzie nie ma słów
gdzieś tam
już nawet wiatr
nie wydaje tchu
i Ciebie
znaleźć w sobie
i siebie dać ja chcę
Ciebie