Liryka - Intymne

Nim dojdziemy Nim dojdziemy W słowach pielęgnowane oczekiwanie, w nadziei...
O tym, jak bolesne potrafi być i jak wiele łask zarazem potrafi z sobą przynieść oczekiwanie w nadziei. 

Bo choć owocna, to jednak tęsknota. 
Dziś chłodne odbicie w lustrze, by jutro umieć zatroszczyć się i docenić tę obok..   

nim dojdziemy

cisza szepcze

w bólu krzyczy
jak matka, w bólu zaradza dziecię 
umęczona
spragniona wyczekuje by przytulić je do siebie
bo choć od dawna nosi je w sobie, pragnie już w ramionach zanurzyć  

cisza, mówi o Tobie
Tobie, która milczysz we mnie
o pragnieniu współistnienia
podarunku, utęsknionej części Ciebie we mnie.

staranie przygotowywany
pokój w moim sercu
wyczekuje dnia  kiedy w nim zamieszkasz

przesiaduję w nim wieczorami i o poranku 
starannie obmywam okna, by było w nim wiele światła
uprzątam każdą jego część
powracające jak kurz zwątpienie
nieuchronnie przygania je  czas
niepewność, którą topię nad żarem nadziei
kształtuję jak wosk w dłoniach i milczeniu nasłuchuję
głosu który opowiada mi swą pieśń

znać na pamięć ją muszę
abym mógł Ci powtarzać, melodię wolną od fałszu
kiedy przyjdziesz.. będziemy stawiać pierwsze kroki w jej takt
bezpieczny
taniec łagodności
szaleństwo roztropności

na przekór mroźnej wilgoci sunącej w dół
po szarych ścianach więzienia samotności

rozpaczliwe wołanie wolności
ukojenie
Twojej obecności
....

niczym płód dojrzało we mnie nasienie miłości
pragnienie - by w końcu wydało owoc w obfitości
radość bliskości
siła jedności

smutek przynagla serce ku tęsknocie.
bo choć na jednej drodze, to od siebie daleko.. 
a gdyby tak.. noga przy nodze?

obyśmy tylko zdążyli..
... n i m  d o j d z i e m y.



li-pa-li - nim dojdziemy

gdzieś tam
serce rwie
drogi wiedzie znój

gdzieś tam
rzeki lat
rozpływają się

nim dojdziemy

gdzieś tam
gdzie nie ma mnie
gdzie nie ma słów

gdzieś tam
już nawet wiatr
nie wydaje tchu

i Ciebie  tylko chcę
znaleźć w sobie
i siebie dać ja chcę
tylko Tobie

Ciebie tylko Tobie chcę

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież