środa, 09 kwietnia 2008 14:30 Zmieniony: niedziela, 13 kwietnia 2008 05:42
{slide= Zobacz koniecznie - WYJAŚNIENIA}Zanim rozpęta się wrzawa i oburzenie ludzi ..ehmm, religijnych. To powiem co sprawiło że zdecydowałem ten film umieścić.
Primo - film jest wolny od teologicznych błędów. I postawa Jezusa jest w 100% biblijna (pomijając lekką groteskę) ;]
Secundo - jak w nagłówku. Ja w Arnoldzie widzę postawę jaką przyjmował Szymon Piotr który musiał usłyszeć od Pana miażdżące "odejdź ode mnie szatanie" za to właśnie że nie chciał dopuścić odejścia (śmierci) Pana.
Bo czy to nie do Piotra Jezus powiedział "schowaj swój miecz do pochwy..." właśnie wtedy kiedy odciął ucho jednemu z napastników (chcących pojmać Chrystusa).
Czy Jezus nie okazywał podobnego sfrustrowania mówiąc: "Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić?"
Poza tym Arnold z pewnością dorównuje brakiem zdolności rozumienia Bożego prawa niejednemu z uczniów. Posiada także niebywałą gorliwość jaką Piotr się odznaczał. I wygrywa w tylko jednym kluczowym miejscu. On się nie zaparł!
Cała historia zakończyła się absolutnym happy endem! Toż to istne nawrócenie. Jego posłuszeństwo (przez zrozumienie), wyrażone w zastosowaniu się do słów padających na golgocie: "Nie płaczcie nade mną..." kiedy to Arni wypowiada znamienne słowa i obejmuje płaczącą. Oznaczają PRZYJĘCIE nadziei przyszłej chwały zbawiciela.
Naucz się posłuszeństwa od Terminatora! Taki opis trafił do mojej głowy kiedy miałem opisać tą historię.
A teraz.. co wy myślicie?{/slide}
Dodaj komentarz
sobota, 19 stycznia 2008 22:10 Zmieniony: wtorek, 04 marca 2008 10:04
{chmurka}7:32 - I przywiedli do niego głuchoniemego, i prosili go, aby położył nań rękę.7:33 - A wziąwszy go na bok od ludu, osobno, włożył palce swoje w uszy jego, splunął i dotknął się jego języka,
7:34 - I spojrzał w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effata, to znaczy: Otwórz się!
7:35 - I otworzyły się uszy jego, i zaraz rozwiązały się więzy języka jego, i mówił poprawnie.{autor}
wtorek, 15 stycznia 2008 12:38 Zmieniony: sobota, 14 listopada 2009 09:19
Coś czego szukać musiałem dlugo ..aż znalazłem! Co tu gadać napewno sie spodoba.Masywny bas, przestrzeń oraz wspaniała gra dźwięków i odgłosów przenisie Cię w nieznany świat. STOMP to ludzie, którzy potrafią grać dosłownie na wszystkim. Wyobrażasz sobie muzykę tworzoną poprzez odbijanie piłek do koszykówki o różne przedmioty. Nie? W takim razie koniecznie musisz to zobaczyć, a przede wszystkim usłyszeć.
