Wiara

{chmurka}Znów umarłam z tęsknoty,
znów mnie zabijasz milczeniem,
ukryłeś się bezwzględnie nie mówiąc nic,
zdradziłam Cię z fałszem pod groźbą,
Sprawnie Cię puściłam w niepamięć,
zgładziłam nienawiść do bestii,
rozkosznie mnie pieściła,
szaleńczo się jej oddałam,
bezwstydnie jej ustąpiłam,
wdychałam jej łgarstwo ze spazmem,
nazwała mnie swoim bękartem,
topiła mnie w matactwie z pogardą,
zdeptała me resztki godności,
mordowała mnie z nienawiścią,
zamknęła mi usta,
gniła w moim umyśle,
dręczyła mnie bez ograniczeń,
miażdżyła,
zgniatała,
pomiatała,
zamknęłam oczy,zatkałam uszy,
...
doszczętnie mnie zrujnowała,
jęczałam z nienawiści...

znalazłam je na śmietniku,
kompletnie zdegradowane,
wrzynało się w moje serce,
paliło mnie żywym ogniem,

miotało się we mnie,
nie ustąpiło,
wołało jazgotliwie,

wzdychało do mego serca,
usilnie mnie kochało,
walczył o mnie,nie pozwoliło mi zejść,
wołałam do Niego,
błagałam o powrót,
otchłań mnie wzięła,
ryczałam by został,
odszedł...,

może to ja odeszłam...

to wszystko przez nie się stało,
Nim ono było,
cały czas we mnie krzyczało,
sprzedałam je bez żalu,
wyśmiałam je i oplułam,
grób mu zrobiłam,
skonałam...
drgnęło mi martwe serce,
przyszedł bez zapowiedzi,
gdyż nadal szaleńczo mnie Kocha,
nigdy mnie nie opuścił,
kłamstwo mnie zabija... {autor}Jagnię{koniec}

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież